czwartek, 12 stycznia 2012

Tak wiele...

Jak myślicie? Czy wszystko co dzieje się w naszym życiu, jest odgórnie zaplanowane? Czy to, że napotykamy na naszej drodze pewnych ludzi jest przeznaczeniem? Można przewidzieć, czy tez przepowiedzieć przyszłość? Czy to, że umieramy, jest spowodowane zwykłym przypadkiem, czy dlatego "bo tak musiało by", a  może umieramy, ponieważ zrobiliśmy już coś, co było naszym celem? Czy anioły istnieją? Prowadza nas i dbają, byśmy nie zrobili sobie niczego złego? A duchy? Czy naprawdę istnieje coś takiego? Czy po śmierci one idą do nieba? A może dusze wybierają, czego tak naprawdę chcą? Czy dusze trafią do nieba lub piekła? Ej. Nie wiem... Zastanawiam się nad takimi sprawami, choć wcale nie jest mi to potrzebne. Zaprzątam sobie tym głowę, pomimo wielu ważniejszych spraw, które powinnam zrobić lub obmyślić. Choć może Wam się to wydać naiwne, wierze, że wszystko co nas spotyka, co robimy, co dostajemy jest zaplanowane już od dawna. Gdybyście zapytali mnie skąd pomysł i wiara w to, nie odpowiedziałabym. Po prostu tak czuje. W takim przekonaniu żyje od zawsze i jeszcze nigdy w to nie zwątpiłam. Może to naiwne i staram się przez to usprawiedliwiać, ale każda złą rzecz, która mi się przydarzy, tłumacze sobie "Tak miało być, nie przejmuj się. Głowa do góry.". Wariackie myślenie, ale ufam TEMU na górze, że nie chce źle dla nikogo, pomimo tego, że czasami zawodzimy się na nim i mamy do niego pretensje. A może On tez tego nie ustala? Tak dużo pytań, na które nikt nie może odpowiedzieć? Na swój sposób jest to cudowne, że tak wiele jeszcze jest przed nami nie odkrytych spraw, ze jeszcze tak wiele nie wiemy i ilu rzeczy jeszcze nie jesteśmy w stanie pojąć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz