poniedziałek, 17 września 2012

Nudzisz mnie, Tsuki-san!

Nie lubię tych wieczorów, poranków, tych dni, kiedy zdaję sobie sprawę z mojej naiwności. Dostrzegam dziury i niedoskonałości w moich życiowych planach. Zauważam fakt, że nie mam talentu, że nie wszystkiego jestem w stanie się nauczyć. Jestem tylko człowiekiem, który ma więcej chorych ambicji niż rozwagi i zdrowego rozsądku. Dziwne, że zdaję sobie z tego sprawę. Choć w sumie co po tym, skoro nadal unoszę się na różowo-niebieskiej puchatej chmurce z miną marzyciel? Czy to daje mi jakąś satysfakcję? Radość? Może po prostu pozwala mi na odpoczynek od nudnej rzeczywistości? Wiem jedno. To zaczyna mnie nie zadowalać. Odczuwam brak satysfakcji z knucia po nocach planów. Nuży mnie, jedynie myślenie o tym, co chciałabym, by wydarzyło się w mojej przyszłości. Znudziłam się. Chyba zeskoczę z puchatego obłoczka i stanę twardo na ziemi, opierając o ścianę i przyglądając się swoim postępom.
Czas przeanalizowania.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz