poniedziałek, 11 czerwca 2012

Gdzieś jest weno ma?

Ostatnio przez mój brak twórczości cierpi wiele otaczających mnie rzeczy. Blog, photoblog, manga, maska balowa Kardo, rysunki do szkoły dla Kardo. Kiedy moja wena jest w dołku, ja, jako człowiek jestem bezużyteczna. Wszystko idzie opornie, bez dobrego efektu, nawet parówki, które jadam bardzo często, źle smakują. Nie wspomnę już o frytkach, które spiekam na kamień. Z braku ulokowania gdzieś wszystkich pomysłów, jakie gromadzą się w mojej głowie, robię się ciężka. Mój duch jest osłabiony, a dłonie nie wiedza, gdzie mają się podziać i co ze sobą zrobić. Czasami żałuję, że nie jestem umysłem ścisłym. W takich chwilach zajrzałabym do książki z liceum i porozwiązywałabym kilka zadań z matematyki, ładując przy tym baterie energii. Co z tego, że pomysły kłębią się w mojej głowie, skoro nie potrafię przelać ich na papier? Mając wizję głównej bohaterki, sięgam po czystą kartkę, zrzucam jak zwykle wszystko niepotrzebne z biurka, biorę różowy ołówek z Hello Kitty i.... I koniec. Dłoń nie wie co robić, ołówek wisi centymetr nad kartką, a ja? A ja gapie się w jeden punkt. Nie wiem, to przez lenistwo? Rozproszenie? Brak motywacji? Chęci? Czy ktoś zna dobry pomysł na odblokowanie ducha sztuki? Jak zakończyłam "scenariusz" mangi na randce głównych bohaterów, tak do tej pory siedzą w parku, jedząc słodkie bułki. Zapewne te bułki sczerstwiały, a oni przemokli do suchej nitki podczas takiej pogody, jaką teraz mamy za oknem. Jestem zła na siebie bo nie potrafię uporać się z samą sobą. Jestem zła bo kiedy zaczyna być coraz ciężej, ja rzucam kartką papieru w kąt. Jestem zła na siebie bo mam takie nędzny charakter. Za szybko się poddaje...


4 komentarze:

  1. Cóż, niestety nie potrafię Ci pomóc, gdyż mnie brak weny jako w życiu omija (w przeciwieństwie do lenistwa), całe szczęście. Chciałam tylko zapytać, czy można gdzieś przeczytać Twoją mangę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli miałabym podać procentową wartość mojej mangi, wynosiłaby 30%. Niestety to na razie tylko scenariusz (z dialogami i opisami). Jestem z tym sama, więc dużo zdziałać nie mogę no i od niedawna podjęłam się jej tworzeniu. Jeśli gdzieś będzie ją można przeczytać, na pewno wspomnę o tym na tym blogu :)

      Usuń
    2. Ależ raczej nie ma za co :)

      Usuń