Moje głęboko prawdziwe ja siedzące gdzieś na dnie serca przebudziło się i ostatnio coś mamrocze nieznośnie. Zamknij mordkę, proszę bo niszczysz mi ostoję spokoju i pokoju. Naprawdę ciężko jest zacząć wszystko od nowa. Ja muszę to zrobić... Ale jak powrócić do żywych?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz