wtorek, 1 maja 2012

Coś mnie dzisiaj tknęło i doszłam do wniosku, ze komuś należy się notka. Ta osoba jest dla mnie bardzo, ale to bardzo ważna. Skoczyłabym za nią w ognień, dałabym się poćwiartować, oddałabym dusze diabłu. Zawarłabym każdy pakt, by ją odzyskać. Jako jedyna potrafi mnie wysłuchać, wstawi się za mną i jak będzie trzeba to opieprzyć. Nigdy źle o mnie nie powiedziała, nawet jeśli dawałam jej porządnie w kość. Nigdy nie narzekała, zawsze rozumiała, dlaczego robię tak, a nie inaczej. Tak Kardo, to o Tobie.
Uwielbiam, kiedy mam nowe pomysły na opowieści, mangi, czy "książki". Uwielbiam, kiedy udajesz, ze nie słyszysz tego mojego "wpadłam na świetny pomysł. Wiem o czym teraz będę pisać", mimo wszystko i tak jako jedyna pytasz, co znowu wymyśliłam i czym tym razem będę Cię nękać wieczorami, żebyś pomogła mi coś wymyślić. Robisz to jako jedyna. Wiesz, że to i tak nigdy nie ujrzy światła dziennego, ale mimo wszystko starasz się pomóc i wesprzeć, jak tylko się da. Choć masz zaledwie 14 lat, jesteś niesamowita. Nie chciałabym innej siostry, jesteś prawdziwą przyjaciółką. Wiesz o każdym moim wybryku, smutku, uśmiechu. Nawet komplementy mi prawisz bym poczuła się lepiej, to potrafisz bo robisz to "ze smakiem". Może ta notka kiedyś wpadnie w Twoje "kocie" łapki, może to przeczytasz i nawet się do tego nie przyznasz, a nawet jeśli tego nie zobaczysz to i tak dobrze wiesz, jaka ważna dla mnie jesteś. Im robisz się starsza i poważniejsza, ja nadal widzę w Tobie tę małą i śliczną blondyneczkę. Nikomu nigdy nie dam Cie skrzywdzić, to silniejsze ode mnie i nawet jeśli powiedziałabyś mi "Diana, odwal się i zostaw mnie w spokoju", nie odeszłabym. Do tej pory pamiętam Cię, jako dziesięciolatkę. Taką Ciebie, nadal mam przed oczami, taka Ty najbardziej utkwiłaś mi w pamięci i tak już pozostanie. Moja mała, wredna i nieuczuciowa siostra, przyjmująca wszystko do siebie ze stoickim spokojem :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz